15 49.0138 8.38624 1 0 4000 1 http://kluczdopiekna.pl 300

Włosy bez suszarki? Test nowego kremu od Bumble and Bumble Don’t Blow It

Hej dziewczyny.

Dziś wkraczam z nowością 😉

Na razie użytą zaledwie dwa razy, ale myślę, że to w zupełności wystarczy, aby wam ją opisać.

Chodzi o nowy krem pielęgnujący do włosów od Bumble and Bumble Don’t Blow It, czyli produkt, który ma za zadanie upiększyć naturalną teksturę włosów, ujarzmić je i wygładzić oraz zdyscyplinować, zwłaszcza w momencie, kiedy dajecie im odetchnąć od suszarki i zostawiacie wilgotne kosmyki ”samopas” czyli pozwalacie aby same wyschły.

Moje włosy, gdy schną samodzielnie, bez pomocy suszarki zamieniają się w totalną masakrę. To jest koszmar… wyglądam po prostu jak rozczochrany Einstein (bez obrazy dla geniusza wszech-czasów). Nie wiem, czy tak macie, ale ja mam to notorycznie np. gdy wracam z plaży, lub z basenu, albo kiedy jest tak gorąco, że nie mam serca uruchamiać dodatkowo suszarki i traktować moich kosmyków gorącym nawiewem.

Muszę takie sianowate włosy po prostu związywać w koka, splatać w warkocz lub robić szereg zawiłych, „poplątanych” czynności, które mają na celu ukrycie faktu, że mam po prostu fryzurę nienadającą się do ludzi.

Gdy zobaczyłam na stronie Sephory nowość od Bumble and Bumble, czyli krem Don’t Blow It, stworzony specjalnie po to, by upiększać i ujarzmiać puch samotnie schnących włosów – wiedziałam, że będę chciała go wypróbować.

Bumble and Bumble Don’t Blow It ma pojemność 60 ml i jest zamknięty w ładnej, lazurowej tubce. Jego skład jest świetny, ponieważ zawiera aż 4 naturalne olejki (awokado, jojoba, migdałowy oraz słonecznikowy) oraz dwa niezwykle lekkie polimery dyscyplinujące i wygładzające włosy. Bałam się trochę, ze olejki przeciążą mi włosy dzięki obecności lotnych silikonów i właśnie owych polimerów dyscyplinujących i nadających włosom gładkości be przeciążania Bumble and Bumble Don’t Blow It świetnie pielęgnuje włosy, pozwalając im wyschnąć w sposób naturalny, a przy tym wyglądać pięknie. Za szybkie wchłanianie produktu we włosy odpowiadają również wyciągi kwiatowe: czyli kwiat opuncji i kwiat kaktusa. Don’t Blow It jest wydajny, stosuje się go oczywiście na wilgotne włosy i pozostawia na pasmach bez spłukiwania, pozwalając, aby Bumble and Bumble ujarzmiał, ochraniał i stylizował włosy. Muszę przyznać, że rzeczywiście świetnie dba on o mokre kosmyki i pięknie pachnie. Jest sporą konkurencją dla olejku do włosów, którego zazwyczaj używam zarówno na suche, jak i mokre włosy i który również dobrze je dociąża. Myślę, że o ile olejek lepiej się nadaje do codziennej pielęgnacji, ponieważ dodatkowo regeneruje i dba o włosy, o tyle na wszelkie wyjazdy lub sytuacje, kiedy jesteście poza domem, lepiej jest nie eksperymentować z oleistą substancją, tylko właśnie z kremem do włosów. Tak jest po prostu bezpiecznej dla waszej odzieży 😉

 

olejek do włosów Nanoil
Poprzedni Post
Olejek do włosów Nanoil – warto! Moja recenzja
Następny Post
Balsam do ciała w kostce: DIY. Mój przepis

0 Komentarz

Zostaw Odpowiedź