15 49.0138 8.38624 1 0 4000 1 http://kluczdopiekna.pl 300

Tonik kontra hydrolat – zbadałam, co jest lepsze!

Cześć kochani.

Wielu z moich znajomych “przerzuciło się” w swojej pielęgnacji na hydrolaty, odstawiając toniki do twarzy. Dziś powiem Wam czy to dobry wybór i czy rzeczywiście hydrolaty zastąpią toniki do twarzy. Hydrolaty roślinne cieszą się coraz większą popularnością i wiem, że wiele z Was zastanawia się, czy dobrze jest zastąpić tradycyjny tonik do twarzy hydrolatem. Czy to dobry wybór? Czy tonik i hydrolat różnią się od siebie i który z nich jest lepszy w codziennej pielęgnacji skóry? Zbadałam sprawę dokładnie i zapraszam na wpis!

Co to jest tonik – definicja

Nie ma jednej, ogólnej i “podręcznikowej” definicji toniku, więc…pora ją stworzyć! 🙂
Nazwa „tonik” (z języka angielskiego „tonic”) oznacza wzmacniać, krzepić. Słownik angielskiego tłumaczy ten rzeczownik jako “a medicinal substance taken to give a feeling of vigor or well-being.”
Podążając tym tropem, właściwa definicja słowa “tonik” tworzy się sama: to płynna substancja o aktywnym działaniu na skórę, która ma za zadanie wzmacniać naskórek, nawilżać, odżywiać i wpływać na poprawę jej wyglądu. Toniki mają jednak o wiele więcej właściwości, a wszytko zależy od komponentów. Dlatego tonik może też łagodzić podrażnienia, koi i uspokaja skórę, dostarcza jej antyoksydantów, a nawet chroni przed złym wpływem czynników zewnętrznych. Tonik do twarzy ma też przywrócić, czyli zrównoważyć odpowiednie pH na skórze. Dodatkowo tonik “doczyszcza” skórę, czyli usuwa te resztki zabrudzeń, których nie usunęliśmy podczas demakijażu i które nie zmyły się mleczkiem, płynem micelarnym czy też pianką myjącą.
Oczywiście w skład toniku może być różny i wszystko zależy od producenta, dlatego tonik może być zarówno doskonałym, naturalnym i pełnym aktywnych substancji produktem, jak i “złem wcielonym”, czyli kosmetykiem, którym napytamy sobie biedy i podrażnień.

Co to jest hydrolat – definicja

Hydrolat jest produktem w 100% naturalnym. Nie uświadczycie w nim ani grama chemii czy syntetyków. Uzyskuje się go w procesie destylacji parą wodną roślin lub ich części (np. liści lub kwiatów). Głównym “wytworem” takiej destylacji jest olejek eteryczny, a “pobocznym” właśnie hydrolat. Przez długi czas nie doceniano do końca tej lekkiej wody roślinnej, która jest efektem destylacji. Tymczasem w takiej wodzie roślinnej, po oddzieleniu olejku od wody destylowanej, znajdują się w niej składowe roślin, a także niewielkie ilości olejku eterycznego (w stężeniu od 0,5 do 1%). Hydrolat przejmuje zatem właściwości roślinki, z której pochodzi. W końcu (na szczęście!) odkryto, że owa woda podestylacyjna ma właściwości pielęgnacyjne i rewelacyjnie sprawdza się w roli toniku do twarzy.

Znamienne jest to, że hydrolat właściwie ma “dwa oblicza”, czyli dwie funkcje: może istnieć jako pełnowymiarowy samodzielny kosmetyk, lub być półproduktem, czyli innymi słowy, zalicza się go do surowców kosmetycznych, które mogą być stosowane jako samodzielne kosmetyki.
Hydrolaty mają zatem właściwości podobne do olejów eterycznych, ale są dużo łagodniejsze dla skóry i mogą być stosowane bez rozcieńczania. Są również mniej alergenne i nie mają tak intensywnego zapachu, jak eteryczne oleje.

Ok, wiecie już, czym jest tonik i czym hydrolat. Jedno i drugie to ciecz, jedno i drugie stosuje się w tym samym momencie podczas pielęgnacji, czyli po oczyszczeniu buzi a przed nałożeniem kremu. Wypunktuję Wam zatem podobieństaw i róznice między nimi.

Tonik i hydrolat – podobieństwa

  • podobne właściwości;
  • to samo zastosowanie na skórę;
  • wyrównują pH skóry;
  • pozbywają się zanieczyszczeń pozostałych na skórze;
  • zmiękczają naskórek i przygotowują do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych;
  • łagodzą podrażnienia, nawilżają;
  • ułatwiają aplikację i szybsze wchłanianie olejów roślinnych;
  • pamiętaj jednak, że toniki też mogą być kosmetykami w 100% naturalnymi.

Tonik i hydrolat – różnice

  • inny skład (tonik ma dłuższy, więcej w nim syntetyków);
  • hydrolaty są wolne od syntetyków i parabenów, to naturalne substancje o krótkim składzie;
  • oprócz olejków, witamin i ekstraktów roślinnych, tonik ma w składzie substancje czynne, barwniki, konserwanty i substancje zapachowe, a nawet alkohole;
  • tonik nie jest wszechstronny, hydrolat można dodawać do wielu kosmetyków, jest świetnym półproduktem;
  • Toniki pachną przyjemnie i jest to na pewno jedna z ich wielu zalet. Tymczasem zapach hydrolatu nie zawsze i nie dla każdego jest przyjemny. Na szczęście szybko ulatnia się on ze skóry;
  • większość toników ma pH na poziomie 5-6, z kolei pH hydrolatów bywa zróżnicowane i nie każdy hydrolat będzie w stanie przywrócić skórze odpowiedni poziom pH;
  • zaletą hydrolatów jest działanie przeciwbakteryjne i antyseptyczne; wynika ono z ich naturalnych właściwości;
  • toniki niekiedy mogą zawierać szkodliwe dla skóry składniki drażniące i wysuszające. W składzie często znajdują się też substancje powierzchniowo-czynne, które mogą powodować rumień, zatykać pory albo nasilać trądzik;
  • pamiętaj jednak, że roślinne wody – choć lekkie i o krótkim, naturalnym składzie – zawierają estry eterycznych olejków i z tego względu również mogą podrażniać wrażliwą lub atopową skórę.

Hydrolat czy tonik – co wybrać?

Oczywiście nie pokażę Wam palcem i nie zdecyduje za Was co wybrać, ponieważ nawet tonik bywa doskonale skomponowanym kosmetykiem, bez chemii i parabenów. Często jego działanie i nagromadzenie cennych składników z miejsca deklasuje hydrolat, dlatego wybór pozostawiam Wam. Ja mam jednak zawsze na półce jedno i drugie, choćby dlatego, że sama tworzę sporo różnego rodzaju kosmetyków DIY, a poza tym bardzo często stosuję naturalne olejki w pielęgnacji skóry i uwierzcie mi, że nie ma lepszego “podkładu” pod olejek, niż hydrolat.

Dlatego pytanie “co wybrać – tonik, czy hydrolat” pozostawiam bez rozstrzygnięcia. Zawsze jednak pamiętajcie, by sprawdzać skład produktu przed zakupem.

Stosujecie hydrolaty do twarzy, czy wybieracie zawsze raczej tonik do pielęgnacji? Macie swoje ulubione produkty? Podzielcie się opinią:)

Poprzedni Post
Jak robię manicure domowy? Klasyczny manicure krok po kroku
Następny Post
Jak sama pomalowałam się na ślub? Makijażowe triki, które przydadzą się pannom młodym