15 49.0138 8.38624 1 0 4000 1 http://kluczdopiekna.pl 300

…nie powrócą już – czyli urodowe pomysły, które z ulgą żegnamy

Świat mody i urody ma to do siebie, że co jakiś czas szokuje pomysłami. Niektóre trendy w makijażu niestety nie upiększają. Są chyba tylko po to, aby budzić kontrowersje i nieco uprzykrzać życie. Oto lista dziwnych trendów, którymi nie musimy się już przejmować.

1. Glitter root czyli brokatowy przedziałek. Miał królować na imprezach i w klubach, ale okazał się bardzo uciążliwym i nieprzemyślanym pomysłem. Brokat na przedziałku, koku lub każdym innym miejscu na czaszce wyglądał po prostu jak „kosmiczny łupież”. Osadzał się wszędzie, w tym głównie na rzęsach i dostawał się do oczu powodując dyskomfort.

2. Maksymalne konturowanie – nie tylko twarzy, ale również dekoltu, obojczyków,ramion, nóg, stóp… no way. Co za dużo, to niezdrowo. Taki makijaż zabierał również mnóstwo czasu. Lepiej, zamiast tego sięgnąć po dobrą książkę. Czas poświęcony na takie konturowanie jest równy 20 stronom książki.

3. Wydęte usta

Szał zapanował, kiedy Kylie Jenner wydała swój przyrząd zasysający (tak, tak, dobrze czytacie) i powększający usta. Trend obiegł świat i zapętlił się w jakimś groteskowym zaułku, ponieważ nagle kobiece usta na instagramie i facebooku stały się po prostu gargantuiczne. Bardziej nadęte, niż wydęte i dalekie od zmysłowości.

4. Ciemne (aż po czarny odcień) kolory ust

Ten beauty trend spodobał się chyba jedynie kosmitom, fanom SF i zombie. Usta w kolorze bakłażana, jagodowym, czy ciemnozielonym aż po czarny bynajmniej nie dodają urody. Sprawiają, że wygląda się …no cóż: może trendy, ale zdecydowanie niezbyt twarzowo. Czarną pomadę zachowajcie zatem na Halloween.

5. Kolorowe tusze do rzęs

Nie wiadomo dlaczego tak się dzieje, ale rzęsy w kolorze zielonym lub niebieskim tracą na uroku. Natychmiast wychodzą na jaw wszelkie ich mankamenty a dodatkowo – optycznie zwiększają się cienie pod oczami. Czarny tusz do rzęs jest po prostu bezkonkurencyjny.

Poprzedni Post
Detoks kosmetyczki. Odchudź kosmetyczkę dla dobra swojej cery
Następny Post
Skóro, czas na sen – czyli moje wieczorne zabiegi pielęgnacyjne

0 Komentarz

Zostaw Odpowiedź