15 49.0138 8.38624 1 0 4000 1 http://kluczdopiekna.pl 300

Testuję hit vlogerek – jadeitowy wałek do masażu twarzy. Warto?

Hej dziewczyny!

Dzisiejszy post powstał właściwie dzięki Wam, ponieważ wiele dziewczyn pytało mnie, czy testowałam najświeższy hit prosto z Internetu, czyli wałeczek jadeitowy do masażu twarzy. Przyznam, że gdyby nie Wy żyłabym w błogiej nieświadomości nie wiedząc w ogóle, ze coś takiego istnieje. Wałeczek bardzo mnie zaintrygował, przede wszystkim dlatego, że ja świecie wierzę w gimnastykę twarzy, jogę twarzy, wszelkiego rodzaju masaże i odpowiednią aplikację kremów i olejków. Jestem przekonana, że wszystkie te zabiegi opóźniają efekty starzenia się skóry, dlatego taki wałek… hm… to może być nie byle jaki gadżet. Znalazłam w sieci, zakupiłam, używałam. Czy działa i czy warto? Oto moja recenzja jadeitowego wałeczka.

Jadeitowy wałek do masażu twarzy – co to jest?

Wałek do masażu twarzy wygląda… jak wałek do masażu twarzy 😀 Jest niewielkich rozmiarów, te najlepsze mają dwie rolki – mniejszą i większą – umieszczone na dwóch końcach wałka. Mniejsza służy do trudniej dostępnych lub delikatniejszych rejonów twarzy (ma mniejszy ciężar, więc nie naciąga delikatnej skóry pod oczami, lecz faktycznie delikatnie ją masuje). Większa rolka z jadeitu służy do masowania policzków, żuchwy, szyi i czoła.

Pewnie wiele z Was zadaje sobie pytanie: dlaczego jadeit? Czy to musi być JADEITOWY wałek? Oczywiście przez to staje się on droższy, ponieważ wykonano go z minerału, a nie z powszechnego drewna czy plastiku. Okazuje się, że zastosowanie jadeitu ma swoje określone powody:

  • po pierwsze jadeit jako jeden z nielicznych jest niemal cały czas zimny i podczas masażu nie przejmuje ciepła naszego ciała – to sprawia, że chłodny kamyk doskonale obkurcza naczynka krwionośne, dobrze działa na skórę i funduje cerze zdrowy koloryt.
  • po drugie jadeit ma „odpowiedni” ciężar właściwy – kamień jest na tyle ciężki, żeby mógł podczas masażu delikatnie dociskać skórę, a zatem faktycznie ją masować i pobudzać do pracy, a nie jedynie „smyrać” po niej nie wiadomo w jakim celu. Jego ciężar jest zatem kluczem do poprawnie wykonanego masażu.
  • po trzecie masaż jadeitowym wałkiem czerpie swoje korzenie z tradycji Dalekiego Wschodu – a dokładniej – z Chin. Ponieważ w tamtych rejonach był on traktowany jak sacrum i jeden z magicznych kamieni o największej mocy – wykonywano z niego niemal wszystkie przedmioty zarówno ozdobne , jak i użytkowe. Jadeitowy wałek do masażu jest zatem efektem religijnych i mistycznych zamiłowań.

Podsumowując: kamień, z którego wykonuje się wałek do masażu jest nawiązaniem do pradawnych tradycji i obrzędów. Ma również odpowiedni ciężar i długo utrzymuje chłód, więc idealnie nadaje się do pielęgnacji skóry. Jeśli mam być jednak szczera – z równym powodzeniem możecie sięgnąć po wałek z różowego kwarcu lub kamienia o nazwie „tygrysie oko” (bo i takie wersje są dostępne w sieci). Jeden i drugi są na tyle ciężkie i dostatecznie chłodne, że mogą z powodzeniem być używane zamiast jadeitu. Przyznam, że mnie o wiele bardziej urzekł wałek do masażu wykonany z pięknego mleczno-różowego kwarcu, ale aby tradycji stało się zadość i aby trzymać się trendów – nabyłam zieloną, jadeitową wersję. To przecież jego działanie na skórę chcecie poznać. Zatem – do dzieła!

Jadeitowy wałek do twarzy – właściwości i działanie

Jakie działanie na skórę ma chłodny i ciężki wałeczek z jadeitu? Okazuje się, że regularnie stosowany do masażu twarzy nadaje jej sprężystości, uelastycznia, pobudza ją do pracy i regeneracji, delikatnie poprawia kontur twarzy i jej ukrwienie.

Często spotykanym zabiegiem kosmetycznym jest stosowanie wałka jadeitowego do spółki z naturalnym olejkiem. Taki masaż poprawia krążenie podskórne i prze to zwiększa chłonność skóry. Olejek wchłania się lepiej i szybciej, a jego cząsteczki docierają nieco głębiej pod skórę i działają intensywniej.

Kolejnym sprytnym sposobem na wykorzystanie pielęgnujących właściwości wałeczka jadeitowego jest masaż skóry po uprzednim nałożeniu na buzię maski w płachcie. Maseczka jest nasączona skoncentrowanym serum o silnie odżywiających właściwościach. Aby spotęgować jej działanie – warto masować skórę pokrytą maską w płachcie. To sprawi po prostu, że maseczka będzie działała intensywniej.

Wiele dziewczyn używa również wałka po zdjęciu takiej maski – skóra jest bowiem wówczas wilgotna, ponieważ znajdują się na niej resztki serum, którym była nasączona płachta. Zamiast zmywać kosmetyk z buzi – lepiej go w nią wmasować – do tego zaś idealnie nadaje się jadeitowy wałek do twarzy.

Jadeitowy wałek do twarzy – jak masować nim skórę?

Dziewczyny, myślę że każdą z Was zachwyci również to, że masaż jadeitowym wałkiem trwa… jedną chwilę. Mój codzienny masaż trwa po prostu 5 minut – sumiennie wykonuję go rano i wieczorem. Z nałożoną na buzię maseczką w płachcie jest to oczywiście nieco dłuższy czas, ale na taki masaż decyduję się raz w tygodniu.

Wałek doskonale toczy się po – nawet śliskiej od olejku – skórze. To sprawia, że zabieg jest przyjemny i szybki. Aby prawidłowo wykonać masaż, najpierw masuję policzki, stopniowo kierując się ku niższym partiom twarzy, czyli ku zagłębieniom kości policzkowych i jeszcze niżej ku żuchwie. Pamiętajcie, aby skórę masować od wewnętrznej części twarzy na zewnątrz, czyli mówiąc najprościej – poziomymi ruchami od nosa w stronę ucha.

Następnie masuję czoło – tu ruchy powinny być pionowe, czyli od brwi ku górze. Mniejsza końcówka jadeitowego wałka służy do masażu delikatnej skóry pod oczami – wykonujemy go robiąc poziome ruchy od wewnętrznego kącika oka na zewnątrz. Na koniec masuję również podbródek i szyję, wykonując pionowe ruchy, kierując szerszą część wałka jadeitowego ku dołowi.

Jeszcze jeden przydatny trick – jeśli chcecie, aby wałek był dłużej i bardziej chłodny – przed masażem włóżcie go na chwilę do lodówki. Kamień szybko się schłodzi i pozostanie zimny przez cały masaż.

Jadeitowy wałek do twarzy – moja ocena i opinie

Jak wypadł mój prywatny test wałka jadeitowego?

Mówiąc szczerze – jestem nim na serio zachwycona. Nie tylko dlatego, że jest on praktycznie „nieśmiertelny” – nie zużywa się, nie niszczy, doskonale się go czyści i myje. Wałek jadeitowy zebrał u mnie bardzo dobrą opinię również dlatego, że doskonale działa na skórę. Po takim masażu czuję, że moja buzia staje się bardziej odżywiona, elastyczna i jędrna. Po masażu czuć, że poprawia się krążenie podskórne. Dzięki temu każdy krem czy serum wchłania się lepiej i szybciej, a także dociera do głębszych warstw skóry. Myślę, że wałek zakłóca też znacznie przykre działanie grawitacji na naszą buzię – innymi słowy sprawia, że skóra nie wyciąga się w takim tempie ku dołowi – oczywiście taki efekt gwarantuje jedynie wytrwałe i systematyczne stosowanie wałka z jadeitu. Ogólnie – jestem bardzo mile zaskoczona tak prostym, a jednocześnie skutecznym gadżetem. Myślę że jest rewelacyjny a dodatkowo – bardzo ładny. Z pewnością zadowoli wybredne gusta niejednej dziewczyny.

Stosowałyście już jadeitowy wałek do twarzy? Napiszcie, czy jesteście nim równie oczarowane jak ja. Uściski!

Poprzedni Post
Moje domowe sposoby na oczyszczanie twarzy krok po kroku
Następny Post
Gotowa w 5 minut, czyli świetny sposób na szybki makijaż