15 49.0138 8.38624 1 0 4000 1 http://kluczdopiekna.pl 300

Australijskie hity na włosy – 3 Miracle Oil Mega od Aussie – moja ocena i opinie

Od momentu, kiedy przeczytałam, że Australia to jedno z mniej skażonych miejsc na Ziemi i że tamtejsze plantacje roślin to istny raj – ekologiczne, nieskażone uprawy oraz unikane rośliny nie występujące nigdzie indziej – postanowiłam dać szansę australijskim kosmetykom. Oczywiście zaczęłam od tych ogólnodostępnych, które są w niemal każdej drogerii czy sklepie internetowym. Kosmetyki do włosów Aussie. Przyznaję, że dotąd nie miałam okazji ich wypróbować, więc bez namysłu i bez zgłębiania się w składniki nabyłam olejek 3 Miracle Oil Mega do włosów normalnych i cienkich. Jak działa? Czy sprawdził się u mnie? Co ze składem olejku do włosów Aussie? Zapraszam na recenzję.

3 Miracle Oil Mega – olejek do włosów normalnych i cienkich Aussie: skład

Jak na 100 ml olejku, nie kosztuje on wiele. Nic dziwnego, ponieważ jego skład to głównie alkohole i silikony. Na szczęście lotne lub lekkie, więc postanowiłam go nabyć – ma upiększyć, a nie regenerować, więc nic dziwnego, że nie jest składową wyłącznie czystych i naturalnych olejków. Ok, gdzieś na końcu składu dostrzegłam benzyl alcohol, ale ta znikoma ilość raczej nie powinna siać strasznego spustoszenia na włosach. Ogólnie olej ma za zadanie nie tylko ochraniać, lekko odżywiać i ożywić blask włosów, ale również poprawiać ich strukturę – to stąd w jego składzie tzw „przyjazne” silikony. Oprócz tego w składzie znajdują się 3 (i to nie byle jakie) naturalne olejki:

  • olejek makadamia
  • olejek kokosowy
  • olej z nasion krokosza barwierskiego

Olejki doskonale kondycjonują włosy, ochraniają je i nadają blask (choć zapewne ten połysk na włosach jest przede wszystkim zastosowaniem lotnych silikonów, których jest tam sporo). Dzięki naturalnym olejkom produkt zabezpiecza włosy przed wysoką temperaturą i chroni przed silnym słońcem. Będzie też idealny na zimę, ponieważ zabezpieczy włosy przed zbyt niskimi temperaturami. Kwasy tłuszczowe zawarte w olejkach to źródło fitosteroli i flawonoidów, które maja wpływ na wewnętrzne struktury włosa, zapobiegają starzeniu i niszczeniu pasm. Olejek bardzo dobrze rozprowadza się na włosach. Przyczepić mogłabym się jedynie do niepokojąco wyglądającej nazwy w składzie czyli „perfum” – jest to bardzo ogólnikowe i tak naprawdę nigdy nie wiadomo jaki rodzaj alkoholu kryje się za tą nazwą: zły, wysuszający, czy może bezpieczny, lotny alkohol…

3 Miracle Oil Mega – olejek do włosów normalnych i cienkich Aussie: aplikacja

Olejek można nakładać na włosy na 3 sposoby:

  1. Tuż przed myciem włosów szamponem, na suche włosy (można go zostawić na włosach na kwadrans lub dłużej), aby wzmocnić późniejsze działanie odzywki po umyciu włosów.
  2. Na suche włosy po umyciu i wysuszeniu ich suszarką, aby je wygładzić, nadać blasku i zahamować puszenie się pasm
  3. Na wilgotne włosy zaraz po myciu – olejek nanosi się na końce włosów lub na całą długość – od poziomu uszu aż po końce i pozostawia bez spłukiwania.

Ja najczęściej nakładałam go wyłącznie na suche włosy, czyli rano przed stylizacją lub tuż po ułożeniu fryzury. Po prostu traktowałam go jako kondycjonujący włosy lotion, lub odżywkę bez spłukiwania. Jako maska przed lub po myciu włosów wolę jednak inne produkty, których skład nie opiera się na silikonach i ciężkich, krótkołańcuchowych alkoholach.

3 Miracle Oil Mega – olejek do włosów normalnych i cienkich Aussie: efekty, opinie

Olejek Aussie 3 miracle pięknie pachnie – mnie ujął trwałością tego zapachu, przez kilka ładnych godzin czułam go bardzo intensywnie na włosach. Fakt, że jego skład pozostawia trochę do życzenia i lekko mnie rozczarowała (znikoma, bo znikoma, ale jednak) obecność nieprzyjaznego alkoholu (benzyl alcohol).

Mimo to efekty stosowania 3 Miracle Oil Mega są…naprawdę mega. Włosy wygładzają się natychmiast. Są miłe w dotyku, wyglądają na zdrowsze i to naprawdę bardzo kusi w tym produkcie. Kto by nie chciał mieć pięknych włosów od zaraz… Przez około 3 tygodnie cieszyłam się zatem zadbanymi, lśniącymi włosami, które wyglądały na grubsze i zdrowsze. Byłam tak oczarowana, że porzuciłam tradycyjne olejowanie włosów. To niestety nie był dobry pomysł, ponieważ wkrótce mój luzacki …żeby nie powiedzieć, hmm… pełen ignorancji stosunek do PRAWDZIWEJ pielęgnacji włosów olejami zaowocował znacznym przesuszeniem włosów, które stały się osłabione, matowe i tak naprawdę bez olejku Aussie bardzo się puszyły.

Olejek Aussie ogólnie zbiera pozytywne opinie, ale nie należy myśleć o nim jako o kuracji naprawiającej czy regenerującej włosy – raczej o upiększającym, silikonowo-olejkowym serum do włosów, które intensyfikuje ich wygląd na co dzień.

Ogólnie – myślałam, że olejek 3 Miracle Oil Mega to jakaś mega, kipiąca od dóbr natury mieszanka. Okazał się jednak dosyć powszechną odżywką na bazie naturalnych olejków. Włosy są po nim ładne, ale chyba wolałabym, a by taki efekt został osiągnięty w pełni naturalnymi produktami do włosów.

Miałyście okazję testować 3 Miracle Oil Mega? A może sięgałyście po inne kosmetyki australijskiej firmy Aussie? Podzielcie się opinią:) Pozdrawiam!

Poprzedni Post
Jak dbam o skórę mojego mężczyzny?
Następny Post
Moje sposoby na cienie, sińce i worki pod oczami

0 Komentarz

Zostaw Odpowiedź